Kilka miesięcy temu Amazon totalnie niespodziewanie zapowiedział reaktywację The Grand Tour. Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May pożegnali się już z programem, więc zatrudniono trójkę nowych prowadzących. Z umiarkowanym optymizmem wyczekiwałem premiery dając nowej ekipie mały kredyt zaufania. Jak wyszło? Recenzja pierwszej serii The Grand Tour.

To były czasy

Odcinki specjalne The Grand Tour

1. The Grand Tour: Seamen
2. The Grand Tour: A Massive Hunt
3. The Grand Tour: Lochdown
4. The Grand Tour: Carnage a Trois
5. The Grand Tour: Scandi Flick
6. The Grand Tour: Eurocrash
7. The Grand Tour: Sand Job
8. The Grand Tour: Ostatni na drogę

 

Zacznijmy od oczywistości. Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May to trio, którego nie da się zastąpić. Nie było i zapewne nigdy nie będzie tak idealnie dobranych prowadzących. Chemia, zgranie i fantastyczny humor, które ich łączyły są nie do odtworzenia. Nie bez powodu Top Gear znalazło się w Księdze Rekordów Guinessa, jako pierwszy program, który emitowany był w 214 krajach gromadząc globalną widownię liczącą 350 milionów widzów.

Zwolnienie Clarksona przez BBC w 2015 okazało się katastrofą dla brytyjskiej motoryzacyjnej perełki. Kolejne próby reaktywacji Top Gear zaliczały kolejne porażki. Prowadzącym brakowało chemii, charyzmy i tego „czegoś”, co sprawiało, że jaraliśmy się każdym odcinkiem TG. A gdy po kilku bardzo słabych latach wydawało się, że twórcy brytyjskiego show znaleźli swoją trójkę (Paddy McGuinness, Chris Harris i Andrew Flintoff), program został zdjęty z anteny w 2022 roku. Stało się w to wyniku koszmarnego wypadku Andrew Flintoffa na torze Dunsfold Aerodrome, gdzie testował  auto Morgan Super 3. Wypadek niemal kosztował go życie, więc BBC zawiesiło Top Gear na czas nieokreślony. W sierpniu BBC ogłosiło powrót Top Gear z zupełnie nowymi prowadzącymi, wśród których, według plotek, ma znaleźć się komik Jimmy Carr.

Wracamy jednak do The Grand Tour. Wraz z Jeremym z BBC solidarnie odeszli Hammond i May, a także wieloletni producent Top Gear Andy Wilman. Cała czwórka w 2016 rozpoczęła swoją przygodę z The Grand Tour na Prime Video! Cudowny program zakończył się we wrześniu 2024 roku odcinkiem The Grand Tour: Ostatni na drogę. Wzruszające pożegnanie legendarnej trójki zostawiło pustkę w sercu każdego fana ich dwudziestoletniej, wspólnej motoryzacyjnej przygody.

Brak uwielbianych prezenterów i historia Top Gear po ich odejściu sprawiły, że obawy o świeżą krew w The Grand Tour wcale nie były bezpodstawne.

Now trio

Powyższy, przydługi, wywód miał pokazać, że zastąpienie Jeremy Clarksona, Richarda Hammonda i Jamesa Maya nie jest „trudnym zadaniem”. To jest „mission impossible”. Przy nowej wersji The Grand Tour pozostał Andy Wilman, który wiedział czego oczekuje od świeżego narybku. Mało tego, legendarne trio miało wpływ na wybór swoich następców. Obrano, więc zupełnie inną drogę niż ta, którą podążyło BBC po, nie oszukujmy się, bezmyślnym zwolnieniu Clarksona.

Nowymi prowadzącymi The Grand Tour zostali prowadzący motoryzacyjny kanał YouTube Throttle House James Engelsman i Thomas Holland. Dwójka od lat tworzy filmy, gdzie testują klasyczne czy sportowe auta i robią to w stylu Top Gear (na ile pozwala budżet). Żeby lepiej ich poznać podrzucam… test Malucha, polskiego Fiata 126p.

Trio uzupełnia Francis Bourgeois – szalenie popularny w UK kochający pociągi Train Man. Trzy miliony obserwujących na instagramie i TikToku robią wrażenie. Francis publikuje niezwykle pozytywne filmiki, w których… cieszy się z obserwacji pociągów. Nie sposób się nie uśmiechnąć:

Dogadują się?

Sukces programu, w którym przez godzinę mamy obserwować trzech facetów jadących samochodami zależy od tego, czy będziemy chcieli tych facetów w ogóle oglądać. I tak, mogę wszystkich uspokoić. Thomas, James i Francis naprawdę dają radę. Pierwsza dwójka to wieloletni przyjaciele, którzy doskonale się rozumieją, znają swoje mocne i słabe strony i po prostu czują się bardzo swobodnie rozmawiając o samochodach. Miejscami Thomas mówiąc o autach próbuje używać charakterystycznych dla Clarksona absurdalnych porównań, natomiast nie jest to nagminne. James z kolei wydaje się ciągle uśmiechniętym lekkoduchem rzucającym popkulturowymi odniesieniami.

Prawdziwą gwiazdą nowego The Grand Tour jest jednak Francis! Gość okazał się świetnym kierowcą, który potrafi przyćmić bardziej doświadczonych za kółkiem kolegów. Posiada ogromną wiedzę nie tylko o pociągach, ale też o samochodach. Również tych bardzo niszowych. Przede wszystkim jest bardzo naturalny i tak niespotykanie pozytywny. Francis ma chyba najwięcej „momentów”, czyli tych scen, które zapadają w pamięć i o których wspomina się opowiadając komuś jak wypada program.

Zgodnie z duchem The Grand Tour

Pierwsza seria The Grand Tour liczy sześć odcinków, które wylądowały na Prime Video w dzień premiery. Twórcy wpadli na fajny pomysł, by Thomas, James i Francis spotkali swoich poprzedników. Seria rozpoczyna się od wizyty na Farmie Clarksona, w kolejnych odcinkach zawitają do The Royal Oak – pubu Jamesa Maya i Warsztatu Hammonda o słodkiej nazwie The Smallest Cog. Sceny te służą swoistemu przekazaniu pałeczki. Wszystko oczywiście podlane charakterystycznym humorem. Są to tylko cameo, ale zawsze miło zobaczyć te twarze!

Odcinek 1
Trójka jedzie do Kalifornii by przetestować trzy najmocniejsze amerykańskie auta spalinowe – Forda Mustanga GTD, Chevroleta Corvette ZR1 i Hennessey Venoma F5 Revolution Evolution. Ten ostatni ma… 2000 koni mechanicznych i kosztuje w granicach 10 milionów złotych…
Odcinek 2
W drugim epizodzie drogę od Singapuru do Malezji ekipa pokonuje w autach sportowych do £5000. Od pełnego restrykcji Singapuru po kochającą motoryzację Malezję.
Odcinek 3
W trzecim ponownie wybierają się do USA, by wspiąć się na położony na wysokości 4300 m n.p.m. szczyt Pikes Peak w japońskich malutkich autach typu kei.
Odcinek 4
W pierwszym materiale Thomas i Francis testują stworzone za niemal 3 miliony złotych restomody, czyli przebudowane i dopakowane wersje dwóch klasyków: Ala Romeo i Subaru Impreza. W głównym materiale cała trójka zainspirowana jednym z odcinków Top Gear szuka najwytrzymalszego auta lat 90.
Odcinek 5
Wyścig! Francis i James korzystając z komunikacji zbiorowej (przede wszystkim ukochanych pociągów Francisa) oraz Thomas za kierownicą Pagani Utopia ruszają z brytyjskiej bazy ekipy F1 Williamsa do Spa w Belgii, gdzie za 13 godzin rozpocznie się wyścig F1. Celem jest dostarczenie Alexowi Albanowi kasku przed rozpoczęciem kwalifikacji.
Odcinek 6
Francis, Thomas i James ruszają do Angoli bardzo nieprzystosowanymi autami sportowymi, by sprawdzić, czy Angola to rzeczywiście ukryta kolebka sportów motorowych.

Jest dobrze!

Kamień z serca. Thomas, James i Francis udźwignęli to show i naprawdę dają radę. Każdy z odcinków ma swoją tematykę, swój wątek przewodni i tezę, którą chłopaki chcą udowodnić. Mamy zgoła inne auta, wyścigi, robienie czasówek na oficjalnych i improwizowanych torach, lekkie przeróbki aut i wymyślne wyzwania. O ile w pierwszym i drugim epizodzie można doszukiwać się wielu słabszych momentów, tak odcinek trzeci to już kwintesencja The Grand Tour oraz Top Gear. Podróż miniaturowymi kei-carami przez Kolorado, gdzie te autka są… nielegalne to kopalnia zabawnych momentów. Do tego zwieńczona spektakularnym wyczynem dla tych minisamochodów.

Czwarty epizod to z kolei powrót do czasów Top Gear. Na początku pojawia się test dwóch restomodów, a następnie chłopaki… oglądają jeden z dawnych odcinków Top Gear na temat wytrzymałości Toyoty Hilux i postanawiają zrobić własny test. I wychodzi im to całkiem, naprawdę całkiem dobrze. Ten sam vibe czeka nas w odcinku numer pięć, który wraca do pomysłu z wyścigiem przez kilka krajów. Jeden z prowadzących w superaucie, dwójka w komunikacji publicznej. A że, większość podróży chłopaki spędzają w pociągach to Francis ma tu pole do popisu.

The Grand Tour (2026) – podsumowanie

Z czystym sumieniem mogę napisać, że The Grand Tour (2026) to bardzo udana reaktywacja show! Thomas i James doskonale odnaleźli się w formacie o wiele większym niż ich kanał YT, a Francis okazał się perełką, jakiej nie spodziewali się chyba sami twórcy programu. Nigdy nie ukrywałem, że jestem gigantycznym fanem Clarksona, Hammonda i Maya, natomiast nowe trio pozwoliło pogodzić mi się z faktem, że panowie ten etap mają już za sobą. Oglądajcie nowy Grand Tour, bo to naprawdę fajna rozrywka i duży potencjał na przyszłość!

Program obejrzycie w Amazon Prime Video

THE GRAND TOUR (2026)
The Grand Tour 2026

Description: The Grand Tour powraca w wielkim stylu, a za kierownicą zasiadają znany miłośnik kolei i skryty fan motoryzacji Francis Bourgeois oraz James Engelsman i Thomas Holland — cenieni twórcy popularnego na YouTube kanału Throttle House. Cała trójka zmierzy się z najbardziej palącymi, a zarazem absurdalnie zabawnymi pytaniami świata motoryzacji, przemierzając jedne z najbardziej wymagających terenów na świecie. Od przeprawy przez angolską pustynię samochodami torowymi, przez odkrywanie pełnej energii kultury motoryzacyjnej Malezji, aż po Kalifornię, gdzie przetestują najnowocześniejsze samochody wyczynowe — Francis, James i Thomas wprowadzają nową serię w zupełnie nową erę.

Podsumowanie

Z czystym sumieniem mogę napisać, że The Grand Tour (2026) to bardzo udana reaktywacja show! Thomas i James doskonale odnaleźli się w formacie o wiele większym niż ich kanał YT, a Francis okazał się perełką, jakiej nie spodziewali się chyba sami twórcy programu. Nigdy nie ukrywałem, że jestem gigantycznym fanem Clarksona, Hammonda i Maya, natomiast nowe trio pozwoliło pogodzić mi się z faktem, że panowie ten etap mają już za sobą. Oglądajcie nowy Grand Tour, bo to naprawdę fajna rozrywka i duży potencjał na przyszłość!

Overall
8/10
8/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.