Avengers Zmierzch

Chip Zdarsky to jeden z moich ulubionych współczesnych scenarzystów. Gość w ciągu kilku ostatnich lat prowadził Daredevila dla Marvela i Batmana dla DC! Kilka lat temu napisał genialny komiks Spider-Man. Historia życia, w którym odpowiedział na pytanie: „a gdyby Spider-Man starzał się tak jak my?” Wspominam o tym, ponieważ na polski rynek trafiła właśnie jego kolejna historia spod znaku „a gdyby…?”, która tym razem skupia się na najpotężniejszych ziemskich bohaterach. Recenzja komiksu. Avengers. Zmierzch.

Album zawiera materiały opublikowane w zeszytach Avengers: Twilight (2024) #1-6. Scenariusz napisał Chip Zdarsky. Rysunki stworzył Daniel Acuña.

Avengers. Zmierzch

Przyszłość. Świat jeszcze pamięta herosów, ale pamięta też że to właśnie oni doprowadzili do gigantycznej tragedii znanej jako Dzień H. Za śmierć wielu cywili obwinia się superbohaterów, których znakomita większość również znalazła się na liście ofiar. Ameryka znajduje się pod autorytarnymi rządami schowanymi pod płaszczykiem ułudnej demokracji. Spokój i posłuszeństwo zapewnia pełna inwigilacja obywateli połączona z sączoną zewsząd rządową propagandą. Czy nie ma już żadnej nadziei?

Steve Rogers odłożył tarczę Kapitana Ameryki niedługo pod Dniu H. Dziś, po wielu latach, po serum superżołnierza nie ma już śladu, a Steve okazuje się jedynie starszym panem pogodzonym z losem i stanem świata. Do czasu. Rogers odkrywa skrzętnie przygotowywany spisek, który ma na celu przejęcie władzy w kraju. Steve postanawia raz jeszcze założyć stary kostium i zebrać będących w rozsypce Avengers.

Gdy wolność budzi strach

Avengers. Zmierzch pokazuje czym grozi przyszłość, jeśli społeczeństwo pozwoli na zbyt daleko idącą ingerencję. Już teraz nasze decyzje zakupowe definiują algorytmy, social media podsuwają nam Treście, które „mogą nas zainteresować”, a rządy wielu krajów co raz częściej stosują propagandę sukcesu. Złapani na ewidentnym kłamstwie politycy nic sobie z tego nie robią i jak najszybciej odwracają kota ogonem uderzając w drugą stronę skrzętnie przygotowaną przez spin doctorów narracją. Tak wygląda nasza codzienność, a co jakiś czas pojawia się ktoś, kto testuje jak bardzo można przesunąć granicę.

Avengers. Zmierzch przenosi nas w czasy, gdy granica ta została już dawno przekroczona. Społeczeństwo obawia się, że nie poradzi sobie bez „miłościwie panujących”. O dobry PR dbają tutejsi Avengers, którzy niczym celebryci świecą ząbkami do kamer telewizyjnych, a każdy kto choć pomyśli o przeciwstawieniu się władzy, szybko zostaje zneutralizowany rękoma Jamesa Starka – syna Janet van Dyne i Tony’ego Starka, który ulepszył technologię ojca tworząc całą armię Iron botów.

Zbiórka!

Polecam recenzję komiksu
Spider-Man. Historia życia

Spider Man Historia życia
Spider Man Historia życia

Przedstawiona tutaj historia jest mroczna, mimo dość kolorowej, futurystycznej otoczki. Złamany Steve to nie jest coś, co widzimy na codzień. Bardzo podoba mi się droga jaką przechodzi. Jak odzyskuje wiarę w swoje możliwości, jak inspirująco działa na innych, jak na nowo zaprzyjaźnia się ze swoją utraconą przed laty tarczą. Ciekawie wypada postać Kamali Khan – niegdyś wyluzowanej nastolatki obdarzonej mocami, dziś mamy, która chce tylko chronić własną rodzinę. Podobnie Thor, który opuścił Ziemię zaraz po niesławnym Dniu H i postanowił już nigdy nie odwiedzać Midgardu. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Chip Zdarsky uchwycił te postaci!

Również zwolennicy wartkiej akcji znajdą coś dla siebie. Ostatni akt komiksu Avengers. Zmierzch to niemalże otwarta wojna. Pełna wybuchów, niesamowitej technologii, potężnych mocy i sycących pojedynków jeden na jeden. Wątek jednej z postaci jest, co prawda, bardzo przewidywalny, ale i tak prezentuje się to bardzo dobrze.

Będąc przy prezencji muszę wspomnieć o rysunkach, Avengers. Zmierzch, których autorem jest Daniel Acuña. Rysownik przygotował bardzo klimatyczne plansze mieszające futurystyczne, kolorowe obrazki z ponurymi, „brudnymi” lokacjami. Stylistycznie przypomina mi to mieszankę komiksów z uniwersum Cyberpunka z pewnym, fantastycznym filmem Człowiek Demolka, w który brylowali Sylvester Stallone i Wesley Snipes. Fenomenalnie to wygląda!

Avengers. Zmierzch – podsumowanie

Świetna, bardzo klimatyczna i mroczna opowieść o potencjalnej przyszłości uniwersum Marvela. Avengers. Zmierzch zachwyca pod względem artystycznym, zachwyca również pod względem fabularnym. Obrazek złamanych i pozbawionych nadziei dawnych herosów daje do myślenia, a przede wszystkim jest czymś niespodziewanym. „Staruszek Steve” daje radę!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

AVENGERS. ZMIERZCH
Avengers Zmierzch

Book Description: W nowym wspaniałym świecie po Kapitanie Ameryce zostało tylko wspomnienie. Steve Rogers – człowiek, który dawniej nosił to imię – nadal jednak żyje... a raczej dryfuje bez celu w odmienionej Ameryce, w której wolność jest starannie wyreżyserowaną iluzją, a najpotężniejsi ziemscy bohaterowie stali się dla siebie obcy. Czy jednak amerykański sen naprawdę się rozwiał czy został tylko wypaczony? U progu nowego roku Steve odkrywa prawdę ukrytą za fasadą idealnego społeczeństwa. Czas ucieka; z każdą godziną Ameryka chyli się ku upadkowi. Żeby ją uratować, Rogers musi ostatni raz zebrać Avengers. Czy ktokolwiek odważy się stanąć u jego boku? Czy legenda Kapitana Ameryki wystarczy, by rozpalić iskrę buntu w świecie, który bardziej niż tyranii obawia się... wolności?

Book Author: Chip Zdarsky

Publisher - Orgnization: Story House Egmont

Publisher Logo: Egmont

Date published: 22 April 2026

Illustrator: Daniel Acuna

ISBN: 9788328175990

Number Of Pages: 206

Podsumowanie

Świetna, bardzo klimatyczna i mroczna opowieść o potencjalnej przyszłości uniwersum Marvela. Avengers. Zmierzch zachwyca pod względem artystycznym, zachwyca również pod względem fabularnym. Obrazek złamanych i pozbawionych nadziei dawnych herosów daje do myślenia, a przede wszystkim jest czymś niespodziewanym. „Staruszek Steve” daje radę!

Overall
9.3/10
9.3/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.