Bat-Man: Pierwszy rycerz

Przed nami kolejny projekt z serii DC Black Label, który przedstawia oryginalną, niezwiązaną z główną linią DC historię. Historię przenoszącą nas do czasów do pierwszej połowy XX wieku. Recenzja komiksu Bat-Man: Pierwszy Rycerz.

Komiks zawiera materiały opublikowane w serii Bat-Man: First Knight #1-3. Scenariusz napisał Dan Jurgens, rysunki stworzył Mike Perkins a kolory nałożył Mike Spencer. Album wydano w twardej oprawie w powiększonym formacie 21,6 x 27,6 cm.

Bat-Man: Pierwszy Rycerz

Komiksy DC Black Label
1. Batman. Biały Rycerz
2. Batman. Klątwa Białego Rycerza
3. Batman. Nie tylko Biały Rycerz
4. Joker. Zabójczy uśmiech
5. Batman. Ostatni Rycerz na Ziemi
6. Batman. Przeklęty
7. Wonder Woman. Martwa Ziemia
8. Trzech Jokerów
9. Joker. Zabójczy Uśmiech
10. Harleen
11. Batman Imposter
12. Catwoman. Samotne Miasto
13. Batman. Wyjątkowo Mroczna Noc
14. Ronin
15. Superman kontra Lobo
16. Superman. Ostatnie dni Lexa Luthora
17. Batman. Pełnia
18. Bat-Man: Pierwszy Rycerz

Maj 1939 roku. Świat ciągle pamięta Wielką Wojnę, a Ameryka boryka się z Wielkim Kryzysem. W Europie do głosu dochodzi Hitler, a faszyzm zalewa cały świat. Dociera również do Gotham, gdzie odpowiedzialny jest za dramatyczny wzrost przestępczości. Na domiar złego w mieście dochodzi do serii okrutnych morderstw. Ofiarami są wysoko postawieni, wpływowi ludzie, co prowadzi do paniki na szczytach władzy. Ataki zbiegają się z pojawieniem się w tajemniczego mściciela. Miejskiej legendy. Ci, którzy go rzekomo widzieli, twierdzą że to potwór, demoniczna istota, pół człowiek pół nietoperz, Bat-Man…

Dawno temu w Gotham

Bat-Man: Pierwszy Rycerz nie należy do kanonu Mrocznego Rycerza. Jest to komiks z tzw. DC Elseworlds, czyli krótkich, eventowych serii, gdzie scenarzyści i rysownicy mają pełną dowolność kreowania historii, bez oglądania się na ciągłość i spójność uniwersum. Dan Jurgens akcję osadził w maju 1939 roku. Bruce Wayne jako Bat-Man działa raptem od kilku tygodni. I teraz ciekawostka – Batman po raz pierwszy ukazał się w Detective Comics #27 30 marca 1939 roku, czyli kilka tygodni przed fabułą tego albumu :)

W historii Bat-Man: Pierwszy Rycerz nie mamy zbyt wielu znanych twarzy. Jest oczywiście Bruce Wayne jako Bat-Man. Jest Jim Gordon, który nie wie jak traktować ma tajemniczego mściciela. Jest też Julie Madison, przy której na chwil

kę się zatrzymam.

Julie Madison była bowiem pierwszą miłością Bruce’a Wayne’a. Pojawiła się po raz pierwszy w Detective Comics #40, jako młoda, aspirująca aktorka. W ciągu kolejnych 80 lat, Julie powracała w różnych inkarnacjach. Albo jako studentka prawa (u Matta Wagnera) albo przedszkolanka i była dziewczyna Bruce’a (New 52), a nawet jako Księżniczka Portia (World’s Finest z lat 70.). W recenzowanym komiksie powraca w swojej pierwotnej wersji, czyli aktorki marzącej o wielkiej karierze.

To chyba wszystkie znane nazwiska, które się tutaj pojawiają. Nie uświadczymy ani Alfreda, ani jakiegokolwiek złola z galerii wrogów Batmana dostosowanych do lat 30 ubiegłego wieku. Trochę szkoda, bo pamiętam jak świetnie zrealizowano to w przypadku Spider-Man Noir. Ma to też swoją dobrą stronę, bo twórcy mogli skupić się na samej fabule.

Thriller

Bat-Man: Pierwszy Rycerz to pełnokrwisty thriller z elementami kina noir. Scenariusz może nie jest zbyt wyszukany, ale dostarcza solidnej zabawy. Mamy tutaj naprawdę brutalne morderstwa i  mocny, soczysty język podkreślający, że to przecież komiks z serii Black Label. Samo śledztwo jest naprawdę sycące, a finałowe twisty zaskakujące. Niewątpliwym plusem jest fakt, że Bat-Man nie ma jeszcze tego sprytu i umiejętności, z których go znamy. Bruce znacznie częściej dostaje poważny oklep, niż sam zwycięża w potyczkach. Dodaje to do historii ten trudny do uchwycenia czynnik ludzki.

Bat-Man: Pierwszy Rycerz – podsumowanie

Nie jest tajemnicą, że jestem fanem superbohaterskich opowieści osadzonych w trudnych okresach naszej historii. Bat-Man: Pierwszy Rycerz zabiera nas z czasy Wielkiego Kryzysu tuż przed wybuchem II Wojny Światowej. Choć mamy do czynienia z kryminalną historią z niewielkimi elementami nadprzyrodzonymi to cała otoczka i klimat tamtego okresu są wręcz namacalne. Bardzo mi się podobało, a obecność Julie Madison zasługuje na dodatkowy punkcik!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

BAT-MAN. PIERWSZY RYCERZ
Bat Man Pierwszy rycerz

Book Description: Rok 1939. Świat wciąż pamięta grozę Wielkiej Wojny, a w powietrzu czuć zapowiedź kolejnego, straszliwszego konfliktu. Faszyzm zalewa świat, w tym najciemniejsze zakamarki Ameryki. W Gotham dochodzi do serii brutalnych morderstw wywołujących panikę wśród wysoko postawionych ludzi w mieście. W tym samym czasie pojawia się tajemniczy mściciel, niejaki Bat-Man. W sprawie zabójstw coś się nie zgadza, bowiem wszystko wskazuje na to, że dokonują ich ludzie, którzy dawno powinni już nie żyć. Bat-Man staje oko w oko z jednym z tych przerażających potworów i cudem uchodzi z życiem. Zaczyna się zastanawiać, czy zdoła przetrwać w okrutnym, zmieniającym się świecie.

Book Author: Dan Jurgens

Publisher - Orgnization: Story House Egmont

Publisher Logo: Egmont

Date published: 8 April 2026

Illustrator: Mike Perkins

ISBN: 9788328173446

Number Of Pages: 160

Podsumowanie

Nie jest tajemnicą, że jestem fanem superbohaterskich opowieści osadzonych w trudnych okresach naszej historii. Bat-Man: Pierwszy Rycerz zabiera nas z czasy Wielkiego Kryzysu tuż przed wybuchem II Wojny Światowej. Choć mamy do czynienia z kryminalną historią z niewielkimi elementami nadprzyrodzonymi to cała otoczka i klimat tamtego okresu są wręcz namacalne. Bardzo mi się podobało, a obecność Julie Madison zasługuje na dodatkowy punkcik!

Overall
9/10
9/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.