Pierwszy sezon serialu Ted Lasso to jedno z najprzyjemniejszych odkryć 2020 roku. Niesamowicie luźny, świetnie zagrany i bardzo zabawny serial o piłce nożnej. Mocno czekałem na kontynuację, która pod koniec lata zadebiutowała na AppleTV. Rozciągnięty na 12 tygodni sezon sprawił, że dopiero niedawno postanowiliśmy sprawdzić całość. Recenzja serialu Ted Lasso Sezon 2.

Ted Lasso Sezon 2

Seria
1. Ted Lasso Sezon 1
2. Ted Lasso Sezon 2
3. Ted Lasso Sezon 3 (2022)

W finale pierwszej serii drużyna Richmond przegrała ostatni mecz sezonu z Manchesterem City i spadła z Premier League do Championship (II. Liga angielska). Drugi sezon rozpoczyna się po kilku meczach nowego sezonu, gdy Richmond walczy z kolejnym sportowym kryzysem. Drużyna zremisowała kilka meczów z rzędu i za nic nie może przełamać tej dziwnej passy. Na domiar złego kryzys emocjonalny przechodzi Dani Rojas, który po tragikomicznym zdarzeniu utracił radość z gry. A jakby tego było mało do drużyny próbuje wrócić… Jamie Tartt. Tartt porzucił Manchester City dla celebryckiego życia i występów w obleśnych reality shows, ale po kolejnym upokorzeniu postanawia wziąć się w garść i zbudować swoją karierę od początku.

Więcej głębi

Ted Lasso Sezon 2 zaskakuje nieco dojrzalszym spojrzeniem na wielu bohaterów. Pojawienie się w klubie psycholog Sharon Fieldstone zmienia podejście wielu zawodników. Najważniejsze jednak, że dzięki temu dowiadujemy się znacznie więcej od samym Tedzie. Nie tylko tego, dlaczego nienawidzi samych psychiatrów. Poznajemy sporą część jego przeszłości, tragiczne wydarzenia, których był świadkiem i ich wpływ na jego dalsze życie. W pierwszym sezonie scenarzyści kilkukrotnie pokazywali nam jego osobiste problemy, ale zawsze podlane to było sporą dawką humoru. Tym razem jest poważniej, co nie znaczy, że gorzej. Na przestrzeni 12. odcinków wygospodarowano trochę miejsca na sprawy osobiste poszczególnych postaci przez co całość nabiera potrzebnej głębi. Bardzo dobry pomysł.

Ale dalej jest zabawnie!

Mimo miejscami poważniejszego tonu Ted Lasso Sezon 2 w dalszym ciągu doskonale bawi. Stricte komediowych gagów jest dość mało, bowiem większość opiera się na dialogach i niezręcznych sytuacjach. Choć Teda nie da się nie lubić to w drugiej serii najzabawniejszy jest… Roy Kent! Tak, wiecznie wkurzony i niezbyt sympatyczny (lekko mówiąc) koleś w drugiej serii bawi do łez. Po zakończeniu kariery Roy zgodził się występować w przedmeczowych rozmowach w studio, gdzie jest rozbrajająco śmieszny. Wyjątkowo wulgarny, do bólu szczery i tak, ciągle wkurzony, jest najjaśniejszym punktem serialu.

Zły Nate

Tym samym Kent mimowolnie wskakuje na miejsce Nathana. Nate, który za sprawą Teda stał się asystentem trenera wyrasta na prawdziwego dupka pomiatającego zarówno obsługą jak i piłkarzami. W trakcie całego Ted Lasso Sezon 2 obserwujemy jego stopniową transformację w prawdziwego sk… Twórcy podkreślają tę zmianę stopniowo rozjaśniając mu włosy. Najpierw pojawiają się siwe pasemka, a w ostatniej, bardzo sugestywnej scenie, jest już całkowicie siwy. Jest to ciekawa zapowiedź, tego co czeka nas w trzecim sezonie.

Podsumowanie

Rewelacja! Ted Lasso Sezon 2 po prostu zachwyca. Serial trudny do sklasyfikowania i zaszufladkowania, przy którym zarówno się ubawicie jak i wzruszycie. Według pierwszych zapowiedzi nadchodząca trzecia seria będzie również finałową, ale wobec sukcesu serialu możliwe, że doczekamy też czwartej. Póki co oglądajcie, a nie będziecie żałować!

Serial obejrzycie na Apple TV

Poprzedni artykułFEAR THE WALKING DEAD | SEZON 7A | Recenzja serialu
Następny artykułUNCHARTED | Klip z filmu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.