Za nami premiera jednego z najmocniej promowanych filmów AppleTV+. Nadziana bardzo mocnymi nazwiskami obsada udowadnia, że film z powodzeniem mógłby zadebiutować w kinach.  Czy jednak to film, który warto obejrzeć? Recenzja filmu Randka bez odbioru.

Zacznijmy od tego, że Apple przygotowało iście kinową promocję, która na naszym rynku objawiła się wielką kreatywnością tłumaczenia tytułu. Randka bez odbioru nijak się ma do oryginału. Ghosted oznacza bowiem zerwanie kontaktu i ignorowanie drugiej osoby. Ghostować kogoś czyli np. nie odpisywać na SMS-y czy Messenger. Polski tłumacz postanowił być jednak oryginalny i zaserwował nam kolejnego potworka. A jeśli Apple zainwestuje w kontynuację to będziemy się martwić potem, nie? Kac Vegas w Bangkoku i tak nie da się przebić :)

Randka bez odbioru

Cole (Chris Evans) to przystojny rolnik nie mający szczęścia w miłości. Głównie z jego winy, bo to jeden z tych gości, którzy myślą, że są romantykami, a w rzeczywistości nie dają przestrzeni swoim dziewczynom. Nawet jeśli nie mają pomysłu na SMS-a to muszą wysłać choćby emoji (bo  przecież emoji się nie liczą…). Sadie (Ana de Armas) to z kolei nie mająca czasu na randki podróżująca po całym świecie kuratorka sztuki (taaa…).

Gdy Cole i Sadie się poznają od razu iskrzy, ale po pierwszej randce następuje bardzo długa cisza. No przynajmniej ze strony Sadie, bo Cole co i rusz wysyła smska lub trzy. Zostaje zghostowany, ale okazuje się, że przypadkiem zostawił swój inhalator z lokalizatorem w torebce Sadie. Za namową najbliższych kupuje bilet i leci do Londynu, by zrobić dziewczynie niespodziankę i dowiedzieć się czemu go olała. Nie spodziewa się, że w ten sposób wpląta się w międzynarodową aferę pełną pościgów, strzelanin i podwójnych agentów.

W sumie spoko

Randka bez odbioru nie jest oryginalną produkcją. To przygodowa komedia z wątkiem romantycznym, jakich widzieliśmy już wiele. Lepiej to robili Tom Cruise i Cameron Diaz w filmie Wybuchowa para, lepiej to zrobili Gerard Butler i Jennifer Aniston w Dorwać byłą, a jeszcze lepiej Brad Pitt i Angelina Jolie w Pan i Pani Smith. Ghosted jest daleko w tyle za wymienionymi tytułami, ale nie oznacza to, że mamy do czynienia z niemożliwym do oglądania gniotem. Nie. To całkiem zabawna komedia  dostarczająca sporej dawki lekkiego humoru. Podczas seansu mamy chyba tylko jedno większe zwolnienie akcji, a tak tempo jest całkiem przyzwoite.

Ana de Armas jest jak zawsze niesamowicie czarująca i sama jej obecność przyciągnie do seansu rzesze fanów. Z Chrisem Evansem mam ten problem, że przez ostatnie dwanaście lat utożsamiam go tylko i wyłącznie z Kapitanem Ameryką. W międzyczasie grał w wielu filmach, w serialu (W obronie syna), ale i tak patrząc na niego mam w głowie jedynie kwestię z Endgame „Avengers Assemble”. I z tego samego założenia wyszli twórcy, bowiem w filmie mamy znakomite cameo jego marvelowskich przyjaciół. Sekwencja jest zabawna sama w sobie, ale znajomość MCU zapewni wam dodatkowe +10 do śmiechu.

Randka bez odbioru – podsumowanie

Prosta, ale przyjemna komedia. Randka bez odbioru nie zapisze się w historii kinematografii, ale jest doskonałym wyborem na wieczór przy lampce wina. Bohaterowie są zabawni, akcji jest całkiem sporo, a świetne cameo rozbawią każdego. Mi się podobało.

Film możecie obejrzeć na AppleTV+

Zostać zghostowanym
Ghosted

Movie title: RANDKA BEZ ODBIORU

Movie description: Poczciwy Cole zakochuje się po uszy w tajemniczej Sadie, po czym dokonuje szokującego odkrycia - Sadie jest tajną agentką. Nim oboje podejmą decyzję co do drugiej randki, przeżywają międzynarodowe perypetie, by uratować świat.

Date published: 14 April 2023

Country: USA

Duration: 116 minut

Author: Chris Mckenna, Rhett Reese

Director(s): Dexter Fletcher

Actor(s): Chris Evans, Ana de Armas, Adrien Brody, Anthony McKie, Sebastian Stan, John Cho, Ryan Reynolds

  • FABUŁA - 6/10
    6/10
  • HUMOR - 6/10
    6/10
  • AKCJA - 6/10
    6/10

Podsumowanie

Prosta, ale przyjemna komedia. Randka bez odbioru nie zapisze się w historii kinematografii, ale jest doskonałym wyborem na wieczór przy lampce wina. Bohaterowie są zabawni, akcji jest całkiem sporo, a świetne cameo rozbawią każdego. Mi się podobało.

Overall
6/10
6/10

Pros

+ Zjawiskowa Ana de Armas
+ Świetne i zabawne cameo
+ Lekki i znośny humor

Cons

– Fajtłapowaty Cole nie bardzo pasuje do sylwetki i aparycji Chrisa Evansa
– Schemat komedii romantycznej odtworzony 1:1

Poprzedni artykułPUKAJĄC DO DRZWI 18 maja na DVD
Następny artykułFLASH Zwiastun #2
Adam Grochocki
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.