Wszystko co dobre kiedyś się kończy. W świecie seriali lepiej zakończyć historię na własnych warunkach aniżeli ciagnąć w nieskończoność dopóki spadająca widownia nie wymusi nagłego końca. Kilka dni temu mieliśmy premierę finałowego sezonu jednego z najlepszych seriali Netflixa. Czas ocenić ostatnią historię Otisa, Meave, Erica i innych uczniów Moordale. Recenzja czwartego sezonu serialu Sex Education.

Sex Education Sezon 4

Serial Sex Education
1. Sex Education Sezon 1
2. Sex Education Sezon 2
3. Sex Education Sezon 3
4. Sex Education Sezon 4

Liceum Moordale zostało zamknięte. Otis i Eric rozpoczynają naukę w Cavendish Form College ze śmiałym planem. Mają zamiar odnaleźć się wśród nowych kolegów i tym razem nie być szkolnymi przegrywami. Szkoła przyjazna społeczności LGBT oznacza dla Erica zupełnie nową rzeczywistość, w której nikt nikogo nie ocenia i może być w 100% sobą. Otis z kolei planuje otwarcie oficjalnej szkolnej poradni seksualnej. Problem w tym, że identyczne usługi świadczy tutaj O. Ciesząca się wielkim zaufaniem uczniów dziewczyna ani myśli ustępować. Nawet przed synem słynnej Jean Milburn.

A Maeve? Maeve rozpoczęła stypendialny kurs w szkole z internatem w USA. Pisane przez nią historię nie są jednak tak porywające jak rówieśników i bardzo szybko zaczyna w siebie wątpić. Nie pomaga też związek na odległość z Otisem. Tęsknota i nieporozumienia sprawiają, że ciągle się od siebie oddalają i nie mają pojęcia co czeka ich związek…

I cała reszta starych i nowych twarzy

Twórcy nie zapomnieli też o innych bohaterach. Do szkoły przenoszą się również inni bohaterowie. Jackson mierzy się z widmem choroby nowotworowej. Viv poznaje chłopaka, który mimo przyjaznego i ciepłego usposobienia przejawia skłonności do zaborczości i kontroli. Aimee zacieśnia więzy z Isaakiem, byłym chłopakiem Maeve. Ruby natomiast doświadcza czegoś, co było nie do pomyślenia w Moordale. Najpopularniejsza dziewczyna w dawnej szkole, w Cavendish jest ignorowana i zupełnie niczym się nie wyróżnia. Wracamy też do Cal zmagającej się z długim procesem zmiany płci. Byłbym zapomniał, że powracają też Adam Groff, który zostawił szkołę i jego ojciec Michael próbujący na nowo ułożyć sobie życie.

Sex Education Sezon 4 to też pokaźna grupka nowych postaci. Twórcy podziękowali za udział Oli i Lilly (również Jakobowi) robiąc miejsce na nowe twarze. I tak najpopularniejsza para szkoły Cavendish to transseksualni Abbi i Roman. Wspomniałem o O, a do tego kilka twarzy, których imiona kompletnie wyleciały mi z głowy. Nie bez powodu, bowiem nowe postaci to najsłabsze ogniwa całego sezonu. No dobra, siostra Jean – Joanna – bardzo szybko odnajduje się w serialu. Na plus też przekomiczne cameo bardzo dawno nie widzianego Joffreya Baratheona czy jak kto woli Jacka Gleesona.

Część 1

Sex Education Sezon 4 można podzielić na dwie części. Tak umownie oczywiście, bo Netflix wrzucił od razu całość. Podział jest jednak dość widoczny, ponieważ w pewnym momencie serial zmienia swój wydźwięk. W pierwszej części mamy ten sam, zwariowany serial co poprzednio. Za sprawą całej masy nowych, kolorowo ubierających się bohaterów, którzy dostarczają kolejnych seksualnych problemów i porażek. Do łez bawią kolejne wpadki Otisa, który innym daje złote rady, ale sam nie radzi sobie we własnym związku z Maeve. Fajnie wypada też rywalizacja Otisa z O o miano głównego szkolnego terapeuty. Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów to kwestia gustu, bo społeczność LGBT w tym sezonie zdecydowanie dominuje nad bohaterami heteroseksualnymi. Oczywiście serial od samego początku skierowany był do absolutnie każdego bez względu na wyznanie, orientację i tożsamość. Finałowy sezon jednak kładzie największy nacisk na osoby nieheteronormatywe.

Część 2

Mniej więcej w połowie finałowego sezonu fabuła Sex Education Sezon 4 przyjmuje znacznie poważniejszy ton. Dotychczas wątki poważniejsze zgrabnie mieszały się z komedią. Tym razem jest inaczej i nie bardzo rozumiem cel takiego zabiegu. Twórcy z jakiegoś powodu uparli się żeby nie kończyć serialu pozytywnymi nutami tylko dodatkowo skomplikowali życie głównych bohaterów. Zawsze doceniam przewrotne, czasem słodko-gorzkie zakończenia, ale nie w każdym przypadku są one mile widziane. Sex Education od samego początku tryskało (hehe) pozytywną energią i naprawdę nie rozumiem czemu zostawiać widzów z uczuciem niedosytu. Tym bardziej, że serial nie został skasowany ot tak, a czwarta seria od razu zapowiedziana była jako finałowa. Nigdy nie podejrzewałem, że tak fajną i tak zabawną produkcję będą kończył rozczarowany losem jaki spotkał niektóre postaci. Smuteczek.

Sex Education Sezon 4 – podsumowanie

Nie mam pojęcia co wydarzyło się w drugiej połowie czwartej serii. Sex Education Sezon 4 z przezabawnej komedii inteligentnie rozprawiającej się z seksualnymi problemami wielu różnych ludzi w swoich finałowych odcinkach przeradza się w dołującą i smutną produkcję. Kończąc historię zamiast wesoło wspominać perypetie bohaterów zostaje złość na decyzje scenariuszowe. Szkoda. Wielka szkoda.

Serial obejrzycie na platformie Netflix

SEX EDUCATION SEZON 4
Sex Education

Description: Po zamknięciu liceum Moordale Otis i Eric muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości — w Cavendish Sixth Form College. Otis denerwuje się perspektywą założenia nowej kliniki, a Eric modli się, aby znów nie dołączyli do przegrywów. Ale w Cavendish wszyscy uczniowie z Moordale przeżywają szok kulturowy — sądzili, że to oni są postępowi, tymczasem ta szkoła to zupełnie inny poziom. Codziennie na dziedzińcu ćwiczy się jogę, na topie jest zrównoważony rozwój, a najpopularniejsi uczniowie to ci… mili?! Viv jest w szoku po zderzeniu z nowym podejściem, w którym to uczniowie mają decydujący głos i nie ma wyścigu szczurów. Jackson z kolei nie może zapomnieć o Cal. Aimee próbuje czegoś nowego, decydując się na egzaminy ze sztuki, a Adam zastanawia się, czy tradycyjna edukacja jest dla niego. Tymczasem Maeve realizuje swoje marzenia na prestiżowym Wallace University, gdzie uczy ją kultowy pisarz Thomas Molloy. Otis wciąż do niej wzdycha, przy okazji mierząc się z nowymi wyzwaniami: już nie jest jedynym dzieckiem w domu ani jedynym terapeutą w kampusie

Author: Laurie Nunn

Podsumowanie

Nie mam pojęcia co wydarzyło się w drugiej połowie czwartej serii. Sex Education Sezon 4 z przezabawnej komedii inteligentnie rozprawiającej się z seksualnymi problemami wielu różnych ludzi w swoich finałowych odcinkach przeradza się w dołującą i smutną produkcję. Kończąc historię zamiast wesoło wspominać perypetie bohaterów zostaje złość na decyzje scenariuszowe. Szkoda. Wielka szkoda.

Overall
4/10
4/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.