Kompleks Mesjasza

Mnóstwo historii o X-Menach odwołuje się do wydarzenia Ród M, które na zawsze zmieniło postrzeganie mutantów. Śmiem twierdzić, że jest to ważniejsze wydarzenie niż sama Saga Phoenix. Jeśli zastanawialiście się jak wyglądały dalsze losy X-Menów to Egmont przychodzi z odpowiedzią wprowadzając zupełnie nową serię. Recenzja komiksu X-Men Punkty Zwrotne: Kompleks Mesjasza.

Kompleks Mesjasza to wydarzenie rozgrywające się na kartach czterech równolegle wydawanych serii. Znajdziecie tutaj zeszyty Uncanny X-Men #492-494, X-Men #205-207, New X-Men #44-46 oraz X-Factor #25-27. Scenariusz napisali Ed Brubaker, Mike Carey, Peter David, Craig Kyle, Christopher Yoast. Rysunki stworzyli Chris Bachalo, Scot Eaton, Humberto Ramos, Marc Silverstri, Billy Tan.

Kompleks Mesjasza

Akcja komiksu Kompleks Mesjasza rozgrywa się pod niesławnym Dniu M. Na świecie przestali rodzić się mutanci, co oznacza, że przyszłość gatunku wygląda beznadziejnie. Wszystko zmienia się w momencie, gdy eksplozja Cerebry zwiastuje narodziny nowego, silnego mutanta. Noworodek szybko staje się obiektem sporu i walki pomiędzy poszczególnymi frakcjami. Jedni chcą zapewnić dziecku bezpieczeństwo, inni chcą je wykorzystać w swojej grze, a z przyszłości przybywa Cable, zdeterminowany, by zabrać dziecko do swoich czasów. Rozpoczyna się brutalna wojna, w której każdy mutant będzie przegranym. A jakby tego było mało na obdarzonych genem X poluje zbiegły z laboratoriów stwór, zwany Predatorem X.

Ależ się dzieje!

Seria:

1. X-Men Punkty Zwrotne: Kompleks Mesjasza
2. X-Men Punkty Zwrotne: Wojna Mesjasza (2022)

Od pierwszych stron uderza nas zupełnie inny klimat historii. Komiks czytałem bezpośrednio po Uncanny X-Men: Upadek X-Men, od którego bije duża inspiracja Kompleksem Mesjasza. Jednak, jeśli chodzi o sposób prowadzenia historii różnica jest kolosalna. Recenzowany komiks oferuje bardzo ciężki, gęsty klimat roztaczający bardzo ponurą aurę. Od członków X-Men bije desperacja, każda ich decyzja obarczona jest wielkim ryzykiem i kładzie na szali życie towarzyszy. Ponadto Xavier mniej lub bardziej celowo podważa zdolności przywódcze Cyclopsa, który zaskarbił sobie zaufanie pozostałych X-Men. Z Loganem na czele.

Wszystko to sprawia, że Kompleks Mesjasza czyta się z wypiekami na twarzy. Scenarzyści nie boją się uśmiercać postaci. Mimo, że trudno spodziewać się śmierci głównych postaci to i tak ilość pojedynków na śmierć i życie robi wrażenie. Jest brutalnie, ale dzięki temu czuć ciężar wydarzeń. Każda z frakcji nie boi ubrudzić sobie rąk, aby sukcesem zakończyć misję. Nie spodziewajcie się też żarcików i gagów. Nie oczekujcie, że Bobby będzie nadwornym śmieszkiem, a Kurt będzie nieustannie wtrącał niemieckie słówka. Jest poważnie, ale to idealnie podkreśla klimat i stawkę o jaką toczy się gra.

X-Men Punkty Zwrotne: Kompleks Mesjasza – podsumowanie

Fantastyczny komiks! Podobnie, jak wielu starych komiksiarzy, mam wielki sentyment do klasycznych historii. Nie bez powodu. X-Men Punkty Zwrotne: Kompleks Mesjasza to komiks, przenoszący nas do najbardziej burzliwej ery mutantów. Mroczna i brutalna opowieść intryguje od samego początku, a zakończenie motywuje do sięgnięcia nie tylko po kontynuację, ale też po wielkie wydarzenia go poprzedzające. Mocno polecam to piękne wydanie!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

X-Men Punkty Zwrotne: Kompleks Mesjasza

69,99 zł
9

FABUŁA

10.0/10

RYSUNKI

8.0/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

9.0/10
Poprzedni artykułUNCANNY X-MEN TOM 1: UPADEK X-MEN | Komiks Marvel Fresh
Następny artykułSUPERMAN TOM 4: MITOLOGICZNOŚĆ | Brian Michael Bendis | Komiks DC
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię