Jaki czas temu Netflix wykupił prawa do adaptacji 14 książek Harlana Cobena. Zaczęło się od serialu Safe, który nie był oparty na żadnej z książek, a niedawno pojawił się Nieznajomy. Serial był ekranizacją książki o tym samym tytule, a główną rolę zagrał Richard Armitage. 12 czerwca w serwisie pojawiła się kolejna produkcja, a smaczku dodaje jej fakt, że została w całości nakręcona w Polsce! Recenzja serialu W głębi lasu.

Z ziemi amerykańskiej do Polski

Polecam recenzje:

White Lines
Kierunek: Noc
365 dni
Safe

Od razu małe sprostowanie – książka W głębi lasu nie rozgrywa się w Polsce. Akcja oryginału rozgrywa się w USA, ale dzięki temu, że nie mamy w niej stricte amerykańskich wątków możliwe było przeniesienie całości na polski grunt. Druga sprawa to czas akcji. Serial rozgrywa się naprzemiennie w 2019 oraz 1994 roku, natomiast książka została wydana w roku 2007, więc wydarzenia z przeszłości rozgrywają się na początku lat 80. Ale to nic, bo Polska lat 90. wyglądała podobnie do poprzedniej dekady w USA. Również imiona i nazwiska zostały odpowiednio przełożone na nasz język.

Co wydarzyło się W głębi lasu?

Paweł Kopiński (oryg. Paul Copeland) w 1994 roku był opiekunem na letnim obozie. Cztery osoby, w tym siostra Pawła – Kamila, opuściły nocą obóz i nigdy nie wróciły. Ciała Moniki i Daniela odkryto bardzo szybko, natomiast Kamili i Artura nigdy nie odnaleziono. Dziś, po 25 latach, Paweł pełniący funkcję prokuratora zostaje wezwany przez policję do zidentyfikowania człowieka posiadającego związane z nim przedmioty. Człowiekiem tym okazuje się być Artur…

Mniej więcej w tym samym czasie Laura (oryg. Lucy) otrzymuje od jednego ze swoich studentów pracę, która opisuje szczegóły wspomnianego obozu. Szczegóły, które znali jedynie Laura i Paweł. Poszukiwanie prawdy o wydarzeniach sprzed ćwierć wieku to jednak nie jedyne zajęcia Pawła. Prokurator prowadzi sprawę gwałtu młodej dziewczyny przez dwóch kumpli, pochodzących z wpływowych rodzin. A ten nie cofną się przed niczym, by uratować swoje zdeprawowane dzieci.

Coben, emocje i… dziury fabularne

O krok za daleko – recenzja książki
O krok za daleko

Przedstawiona W głębi lasu historia dość wiernie odzwierciedla wątki książki. Zrezygnowano z jednego wątku związanego z rodziną Pawła, zmieniono nieco motywacje niektórych postaci, ale trzon opowieści pozostał ten sam. Mamy tutaj klasycznego Cobena. Postaci co i rusz zaskakują nas skrywanymi tajemnicami. Serial to tylko sześć odcinków, więc nie znajdziemy tutaj fillerów, ale też nie możemy liczyć na rozwinięcie niektórych wątków. Tym samym serial szybko rozwija skrzydła i nie pozwala nam się nudzić do samego końca.

Niestety nie wszystko się udało. Znalazło się trochę dziur fabularnych i pokracznego tłumaczenia niektórych bohaterów. Kompletnie niezrozumiałym torem podąża wątek jednego z bohaterów. Do samego końca nie wiemy, co nim kierowało i dlaczego zrobił to co zrobił. Podobnie blado wypada sprawa gwałtu. Scenarzyści próbowali wpisać wątek w polski wymiar sprawiedliwości, ale średnio się to udało. Mao tego, ostatecznie nie widzimy nawet rozprawy sądowej, tylko kolejne wyskakujące z kapelusza dowody.

W głębi lasu to w ostatecznym rozrachunku udana produkcja. Serial dość krótki, dobrze zagrany i przede wszystkim osadzony w naszej rzeczywistości. Osobiście jestem zwolennikiem fabularnych zmian, jeśli służy to ekranizacji. W tym przypadku zmiany i cięcia obniżają jakość produkcji, aczkolwiek wydaje się, że nie wpływają zbyt mocno na odbiór. Zachęcam do sprawdzenia i wydania własnego werdyktu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.