Preludia i Nokturny

Stało się! Po raz pierwszy sięgnąłem po komiks, którego lektura zdaje się obowiązkiem każdego fana powieści graficznych. Po latach odkładania ‘na później’ postanowiłem wreszcie naprawić ten błąd i poznać pracę Neila Gaimana. A wszystko dzięki nowemu wydaniu Egmontu! Recenzja komiksu Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny.

Egmont 2021

Nowe wydanie Sandmana oznaczone jest jako DC Black Label, które zastąpiło Vertigo. Ponadto rysunki są jakby jaśniejsze niż te, które widziałem w jednym z dawniejszych wydań. Kolory żywsze, a całość bardziej czytelna. Na ile jest to sprawka nowego wydania Egmontu, a na ile wysłużonego komiksu, który niegdyś czytałem – tego nie wiem. Wiem natomiast, że odświeżony Sandman wygląda świetnie. Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny składa się z zeszytów #1-8 oryginalnej serii Sandman ze scenariuszem Neila Gaimana. Rysunki stworzyli Sam Keith, Mike Dringenberg oraz Malcom Jones III.

Preludia i Nokturny

W 1916 roku Roderick Burgess wraz ze swoimi poplecznikami zapragnął nieśmiertelności. Członkowie jego stowarzyszenia postanowili przywołać i uwięzić samą Śmierć i tym samym zapewnić sobie wieczne życie. Jednakże podczas rytuału udaje się sprowadzić kogoś zupełnie innego. Sen, znany też jako Morfeusz lub Król Snów zostaje przez nich uwięziony na ponad 70 lat. W tym czasie stworzone przez niego potężne artefakty zostały rozkradzione i trafiły w niepowołane ręce. Gdy Sen odzyskuje wreszcie wolność, bardzo osłabiony rusza na poszukiwanie swojej własności. A wcześniej musi ukarać swoich oprawców.

Między mitem a horrorem

Sandman (nowe wydanie)
1. Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny
2. Sandman Tom 2: Dom Lalki 
3. Sandman Tom 3: Kraina Snów
4. Sandman Tom 4: Pora mgieł

5. Sandman Tom 5: Zabawa w ciebie

6. Sandman Tom 6: Refleksie i przypowieści

7.Sandman Tom 7: Ulotne życia

8. Sandman Tom 8: Koniec Światów

9. Sandman Tom 9: Panie Łaskawe

10. Sandman Tom 10: Przebudzenie

Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny rozgrywa się w Uniwersum DC. W tym świecie istnieje Batman, gdzieś tam w Metropoliś śmiga Superman, a obłąkańcy przesiadują w Azylu Arkham. W jednym z zeszytów Sandman korzysta z pomocy Johna Constantine’a, ale Neil Gaiman prowadzi ten wątek z wyczuciem. To w zasadzie największe powiązanie z DC, bowiem sen ma do opowiedzenia własną, znacznie mocniej rozbudowaną opowieść.

Recenzowany album Preludia i Nokturny serwuje nam całą gamę gatunków i emocji. Zaczynamy od mrożących krew w żyłach scen rodem z horroru. Z czasem jego miejsce zastępuje mroczne fantasty, a innym razem zaczyna pachnieć Lovercraftem. Poszczególne zeszyty są niesamowicie dopracowane i bardzo często zaskakują zawartymi w nich pomysłami. Niesamowite wrażenie robi słynny i kontrowersyjny zeszyt #6 zatytułowany 24 godziny, który jednych zachwyci, a innych mocno sponiewiera. Na mnie podobny wpływ miało spotkanie Morfeusza z jego siostrą – Śmiercią. Jest tam tyle malutkich, a niesamowicie wymownych scen, że czapki z głów.

Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny – podsumowanie

Ciężko zrecenzować historię, którą zna i uwielbia prawie każdy miłośnik komiksów. Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny czyta się z niesamowitym zaangażowaniem, nawet jeśli miało się z nim już do czynienia. Historia, która fascynuje, która przeraża i zaskakuje. W dowolnej kolejności!

Komiks pochodzi z prywatnej kolekcji

Sandman Tom 1: Preludia i Nokturny

54,50 zł
8.7

FABUŁA

9.0/10

RYSUNKI

8.0/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

9.0/10
Poprzedni artykułW LESIE DZIŚ NIE ZAŚNIE NIKT 2 | Recenzja filmu | Netflix
Następny artykułSQUID GAME | Sezon 1 | Recenzja serialu Netflix
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię