Przyznam, że wybrałem ten komiks trochę w ciemno. Nie wiedziałem czego się spodziewać, ale jeśli w tytule pojawia się Lobo to wskakuje on na moją listę. Tym bardziej, że tytuł stawia go naprzeciwko Człowieka ze Stali i to pod plakietką DC Black Label! Brzmi zachęcająco. Recenzja komiksu Superman kontra Lobo.
Album zawiera materiały opublikowane w miniserii Superman vs Lobo #1-3. Autorem scenariusza są Tim Seeley oraz Sarah Beattie. Rysunki stworzyła Morka Andolfo. Album pojawił się w twardej oprawie i powiększonym formacie (21,6 x 27,6 cm).
Superman kontra Lobo
Komiksy DC Black Label
1. Batman. Biały Rycerz
2. Batman. Klątwa Białego Rycerza
3. Batman. Nie tylko Biały Rycerz
4. Joker. Zabójczy uśmiech
5. Batman. Ostatni Rycerz na Ziemi
6. Batman. Przeklęty
7. Wonder Woman. Martwa Ziemia
8. Trzech Jokerów
9. Joker. Zabójczy Uśmiech
10. Harleen
11. Batman Imposter
12. Catwoman. Samotne Miasto
13. Batman. Wyjątkowo Mroczna Noc
14. Ronin
15. Superman kontra Lobo
16. Superman. Ostatnie dni Lexa Luthora
17. Batman. Pełnia
Superman dzieli obowiązki obrońcy Ziemi wraz z pracą dziennikarską Clarka Kenta. W ostatnim czasie jego notowania wśród mieszkańców Metropolis zaczynają jednak słabnąć. Wszystkiemu winne są social media, a w szczególności wydana przez Lexcorp aplikacja Lexxer (taki ichniejszy twitter), w której farmy botów zajmują hejtowaniem działań Supermana i odwracaniem na jego niekorzyść wszystkich jego poczynań. Pewnego dnia Supek zostaje poinformowany o wielkim zagrożeniu dla odległej planety Telk pustoszonej przez wielkiego potwora. Okazuje się, że na miejscu swoje wakacje spędza Lobo, który nie jest skory przyznać, że Superman cieszy się większą popularnością od niego…
Bitwa na… hasztagi
Superman kontra Lobo okazuje się być czym innym niż zapowiada okładka, nawet oficjalny opis. Największy zarzut jaki mogę przytoczyć to na dobrą sprawę brak prawdziwego starcia Supermana z Lobo. Panowi dają sobie po gębie, raz czy drugi, natomiast nie można tego nazwać walką. To bardziej takie kuksańce o nadludzkiej sile, podobne do tych, które wymierzają sobie Deadpool i Wolverine. Z tym, że te są o wiele łagodniejsze. Pierwszy akt rozgrywa w dużej mierze na Ziemi, gdzie Lobo próbuje wygrać zawody na zdobycie większej popularności w social mediach. Całkiem zabawne, ale średnio angażujące…
Ostatni Syn… Czarni
W drugiej części akcja przenosi się na powierzchnię… nieistniejących planet. Przez pomyłkę Lobo trafia na odtworzonego Kryptona, a Superman na przywróconą do życia Czarnię. Obaj nie mogą uciec i muszą dostosować się do warunków tam panujących. I znów historia dostarcza znacznie więcej humoru niż oczekiwalibyśmy od tego typu komiksu.
Liga Ostatnich Synów
Trzeci akt przenosi nas z powrotem na Ziemię, gdzie… Lobo przewodzi Lidze Ostatnich Synów – chroniącej planetę przed złym Supermanem. Ot taki twist zgapiony z Injustice. Intryga szybko się rozwiązuje i równie szybko kończy cały komiks.
Doktorka Flik!
Najmocniejszą stroną komiksu Superman kontra Lobo nie są ani Superman ani Lobo, a niepozorna, filigranowa Doktorka Flik. Dziewczyna przemierza wymiary, by katalogować ostatnich przedstawicieli swoich gatunków. Siłą rzeczy trafia na tytułowych bohaterów. Choć jej zadaniem jest jedynie obserwacja to dziewczyna wyrasta na bardzo wyrazistą bohaterkę. Szkoda jedynie, że zupełnie nie pasującą do Black Label.
Co z tym Black Label?
W przypadku komiksu Superman kontra Lobo największym rozczarowaniem jest sama plakietka Black Label. Komiksy oznaczone tym znakiem przeznaczone są dla dorosłych czytelników, często są brutalne i poruszają mroczniejszą tematykę. W tym przypadku… nie znajdziecie absolutnie nic z tych rzeczy. Wulgaryzmy ukryte są za ##%!!*#%#, brutalności tu jak na lekarstwo, bo gdzieś tam mignie plama krwi, a klimat całości jest bardzo lekki. Jedynie niektóre żarty Lobo brzmią dwuznacznie i nawiązują wiadomo do czego. Nie jest to jednak nic, co uzasadniałoby komiks dla dorosłych.
Superman kontra Lobo – podsumowanie
Jeśli szukacie bardzo prostej, bardzo kolorowej i miejscami dość zabawnej historyjki to Superman kontra Lobo jest komiksem dla was. Jeśli jednak kierowani imprintem DC Black Label oczekujecie mrocznej i brutalnej opowieści o starciu dwóch nieśmiertelnych istot to obejdziecie się smakiem. Osobiście oczekiwałem czegoś o wiele mocniejszego.
Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont
SUPERMAN KONTRA LOBO

Book Description: Lobo doczekał się wreszcie upragnionego urlopu. Nie jest mu jednak dane rozkoszowanie się drogimi drinkami z palemką ani spacerami po plaży z androidką do towarzystwa. Na scenę wchodzi bowiem… gigantyczny kosmiczny niesporczak. Cóż, taki gagatek aż się prosi o kłopoty. W sprawę miesza się jednak pewien harcerzyk w niebieskich rajtuzach i wszystkie oczy we wszechświecie są zwrócone na niego. Zżerany zazdrością Lobo wyrusza więc na Ziemię, wyposażony w memy, hasztagi i resztę arsenału internetowego trolla, zdeterminowany zszargać nieskazitelną reputację Człowieka ze Stali. A te plażowe androidki? O tak, one też się przydadzą.
Book Author: Tim Seeley, Sarah Beattie
Book Format: Hardcover
Publisher - Orgnization: Story House Egmont
Publisher Logo: 
Date published: 12 November 2025
Illustrator: Mirka Andolfo
ISBN: 9788328173194
Number Of Pages: 144
Podsumowanie
Jeśli szukacie bardzo prostej, bardzo kolorowej i miejscami dość zabawnej historyjki to Superman kontra Lobo jest komiksem dla was. Jeśli jednak kierowani imprintem DC Black Label oczekujecie mrocznej i brutalnej opowieści o starciu dwóch nieśmiertelnych istot to obejdziecie się smakiem. Osobiście oczekiwałem czegoś o wiele mocniejszego.









































