Wojny Nieskończoności. Odliczanie

Zaczynamy Marvel Fresh! Zaczynamy od razu od wydarzenia, którego scenariusz napisał dotychczasowy scenarzysta Deadpoola – Gerry Duggan. Zanim jednak poznamy Wojny Nieskończoności musimy sprawdzić ich preludium. Recenzja komiksu Wojny Nieskończoności. Odliczanie.

Kolejność

Jak czytać event Wojny Nieskończoności:

1. Strażnicy Galaktyki Tom 1: Brak porozumienia
2. Strażnicy Galaktyki Tom 2: Jeźdźcy na Niebie
3. Strażnicy Galaktyki Tom 3: Poszukiwanie Nieskończoności
4. Wojny Nieskończoności. Odliczanie
5. Wojny Nieskończoności

Recenzowany album Wojny Nieskończoności. Odliczanie rozpoczyna się zaraz po zakończeniu komiksu Strażnicy Galaktyki Tom 3: Poszukiwanie Nieskończoności. Zresztą cała seria Strażników jest bezpośrednio powiązana z tym Wydarzeniem, ponieważ również wątki z pierwszego i drugiego tomu odgrywają tutaj znaczącą rolę. Polecam, więc zapoznać się z podlinkowanymi po lewej komiksami, a następnie usiąść do Odliczania. Na komiks składają się zeszyty: Infinity Countdown: Adam Warlock #1, Infinity Countdown Prime #1 oraz Infinity Countdown #1-5. Całość ukazała się na rynku amerykańskim w albumie Infinity Countdown. Scenariusz napisał Gerry Duggan, a rysunki stworzyli Michael i Laura Allred, Mike Deodato jr., Mike Hawthorne oraz Aaron Kuder.

Wojny Nieskończoności. Odliczanie

Kamienie Nieskończoności powróciły! Klejnoty przybrały różne postaci, zamieniły się kolorami, a także zamanifestowały nowe moce. Każdy z Kamieni gwarantuje nowemu posiadaczowi wielką moc, natomiast gdy ktoś posiądzie wszystkie sześć stanie się bogiem. Panem życia i śmierci. Dlatego też powrót Kamieni mobilizuje żądnych władzy szaleńców, ale też obrońców, którzy wiedzą czym skończy się skompletowanie całego zestawu.

Na polu graczy jest bardzo wielu, ponieważ nowi powiernicy Kamieni zostali wybrani dość przypadkowo, bez wyraźnego klucza. Z jednej strony Logan/Wolverine (tak, wrócił, ale to temat na inną opowieść), dalej Loki, Czarna Wdowa, Doktor Strange, pospolity przestępca Turk… A to tylko wstęp. Z Duszoświata powraca Adam Warlock, który podpisuje dziwny pakt z Kangiem, Silver Surfer idzie na układ z Galactusem, z martwych powstaje Super Skrull, Gamora idzie na żywioł, a Hank Pym mierzy się z Ultronem. Dużo ludzi, dużo wątków i dużo emocji.

Chaos, a w nim metoda

Początek komiksu Wojny Nieskończoności. Odliczanie jest dość trudny do ogarnięcia. Gerry Duggan opiera całość na wątkach budowanych podczas prowadzonej przez siebie serii Strażnicy Galaktyki, ale przy okazji sięga znacznie dalej. Z chęcią odwołuje się do historii Kamieni Nieskończoności, przypomina dawne przygody Adama Warlocka czy sagę Silver Surfera. Pełno tutaj smaczków dla wieloletnich fanów Marvela, a jednocześnie wszystko napisane jest bardzo klarownie dla nowych czytelników. Zaskoczyło mnie jak dobrze Duggan na nowo wprowadził Kamienie, jak fajnie połączył wątki poszczególnych postaci, a we wszystko wplótł całkiem sporo humoru.

Choć Wojny Nieskończoności. Odliczanie to jedynie preludium do Wojen Nieskończoności to podczas lektury w ogóle tego nie czuć. Historie opiera się tak mocno na zakończonej ostatnio krótkiej serii Duggana, że można powiedzieć, że to nieoficjalny czwarty tom Strażników Galaktyki. To tutaj swoją konkluzję ma wątek Ogrodnika, oszalałego Starszego Wszechświata. Tutaj też kontynuujemy historię Richarda Ridera i Raptorów. W pewnym momencie zastanawiałem się czy nie lepiej było kontynuować Strażników zamiast łączyć ich z całym uniwersum Marvela. Rocket wypada równie genialnie co w filmach Gunna, podobnie Drax, który rozbraja humorystycznymi gagami w każdej scenie akcji. A na deser dochodzi niespodzianka związana z Grootem! To Strażnicy Galaktyki są największymi gwiazdami albumu Wojny Nieskończoności. Odliczanie, ale wątki innych postaci również wypadają całkiem nieźle.

Wojny Nieskończoności. Odliczanie – podsumowanie

Świetny start Marvel Fresh. Komiks Wojny Nieskończoności. Odliczanie bardzo dobrze przygotowuje scenę pod nadchodzące wydarzenia, a przy okazji przywraca do uniwersum dawno niewidziane postaci. I choć w rzeczywistości jest to bezpośrednia kontynuacja runu Strażnicy Galaktyki Gerry’ego Duggana to sprawdza się również jako nowe otwarcie dla wielu różnych serii całego uniwersum Marvela. Za kilka dni recenzja Wojen Nieskończoności!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

Wojny Nieskończoności. Odliczanie

55,99 zł
8.3

FABUŁA

8.0/10

RYSUNKI

9.0/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

8.0/10
Poprzedni artykułSTAR WARS. ŁOWCY NAGRÓD TOM 1: NAJGROŹNIEJSI W GALAKTYCE | Ethan Sacks | Recenzja komiksu
Następny artykułWOJNY NIESKOŃCZONOŚCI | Gerry Duggan | Recenzja komiksu
Człowiek odpowiedzialny za wszytko, co tutaj widzicie :) Mąż, gracz, ojciec - w dowolnej kolejności. Fan Marvela i DC, uwielbia Netflixa i HBO, lami w bijatyki i multiplayerowe strzelanki, a o 2. w nocy lubi poczytać książki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię