deadpool kontra sabretooth

Nie jest najlepiej, tak można podsumować dwa pierwsze tomy Deadpoola autorstwa Gerry’ego Duggana. Mocno liczyłem, że recenzowany dziś album zmieni moje nastawienie i przywróci wiarę w komiksowe przygody Najemnika z Nawijką. Recenzja komiksu Deadpool Tom 3: Deadpool kontra Sabretooth.

Seria Deadpool. Najlepszy komiks świata

1. Deadpool Tom 1: Nuworysz z Nawijką
2. Deadpool Tom 2: Koniec błędu
3. Deadpool Tom 3: Deadpool kontra Sabretooth
4. Deadpool Tom 4: Śmieciowa Opowieść
5. Deadpool Tom 5: II Wojna Domowa
6. Deadpool Tom 6: Deadpool w Czasach Zarazy

Historia tomu trzeciego została zawarta na kartach zeszytów #8-12 serii zatytułowanej World’s Greatest, która w Polsce doczkała się tłumaczenia jako Najlepszy Komiks Świata. Wydarzenia jakich jesteśmy świadkami są kulminacją wątku, który przewijał się od kilku albumów i musiał w końcu doczekać się zamknięcia. Tak, Deadpool kontra Sabretooth wyjaśnia sprawę zabójstwa rodziców Wade’a Wilsona.

W poprzednim tomie Wade wpadł na trop Sabretootha, który, jak się okazje, wraz z Deadpoolem pracował dla Butlera. Victor Creed zna prawdę o śmierci Wilsonów, ale z jakiegoś powodu postanawia zachować tę informację dla siebie. A Deadpool? Deadpool chce tylko jednego – aby Creed mocno cierpiał.

W ruch idą miecze, materiały wybuchowe, pułapki i… niewiele z tego wynika. Powraca największy problem ostatnich komiksów Deadpoola, czyli brak jasnego celu, do którego dąży scenarzysta. Deadpool kontra Sabretooth na okładce brzmi dobrze, ale w rzeczywistości pojedynek ten nie ma większego sensu. Jasne, pełno tutaj krwistych scen, trochę charakterystycznego dla Deadpoola szaleństwa i niewiele więcej. Na szczęście finał jest satysfakcjonujący, ponieważ zamyka wątek śmierci Wilsonów. I robi to w bardzo dobrym stylu. Ponadto daje nadzieję, że rozwiązanie ciągnącej się przez kilka tomów tajemnicy odblokuje Deadpoola i przywróci go na właściwe tory.

Zakończenie wątku daje też nadzieję, na powrót humoru, który gdzieś wyparował. Od jakiegoś czasu brakuje żartów, brakuje świetnych nawiązań i absurdalnych pomysłów. Mam nadzieję, że Wade i tym samym Duggan pozbywając się bagażu przeszłości wrócą do tego co w Deadpoolu lubimy najbardziej, czyli przedstawiania uniwersum Marvela w krzywym zwierciadle.

Trochę ponarzekałem na całokształt, ale Deadpool kontra Sabretooth to zdecydowanie najlepsza odsłona serii World’s Greatest Duggana. Zobaczymy co przyniesie przyszłość, ale czas najwyższy skończyć z eksperymentami i wrócić do sprawdzonej i ciągle wyczekiwanej formuły.

5/10

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.