DCEased

Wspominałem wielokrotnie, że uwielbiam serię DC Black Label, gdzie nieograniczani żadnymi regułami uniwersum scenarzyści mogą dowolnie przedstawiać własne wizje świata, w którym żyją Mroczny Rycerz i Człowiek ze Stali. Tom Taylor postanowił sprawdzić, jak najwięksi ziemscy bohaterowie poradzą sobie z wrogiem potężniejszym niż wszystko z czym kiedykolwiek mieli do czynienia. Recenzja komiksu DCEased. Nieumarli w świecie DC.

Miał to być kolejny dzień w robocie superbohatera

Polecam recenzje
BATMAN. OSTATNI RYCERZ NA ZIEMI | Scott Snyder |Recenzja komiksu
JOKER: ZABÓJCZY UŚMIECH | Jeff Lemire | Recenzja komiksu
LEWIATAN | Brian Michael Bendis | Recenzja komiksu

Liga Sprawiedliwości odparła kolejny atak Darkseida. Jednak tym razem bohaterowie nie spodziewali się, że plan Darkseida ma swoje drugie dno. Wracając do Apokolips porwał Cyborga i za pomocą jego podzespołów stworzył wirusa, który zamienia ludzi w kierowanych równaniem antyżycia bezmyślnych zabójców. Ten swoisty wirus zombie przenosi się nie tylko przez ugryzienie, kontakt z krwią, ale też przez każde elektroniczne urządzenie…

Zaraza błyskawicznie opanowuje cały świat i nikt, nawet przybysze z innych planet i wymiarów nie są na niego odporni. Liga Sprawiedliwości momentalnie przestaje istnieć, a każdy próbuje pomóc swoim najbliższym. Czy bohaterowie znajdą jakikolwiek sposób na pokonanie zarazy i uratowanie ludzkości? I jaką przyjdzie im zapłacić za to cenę?

Czy to Taylor czy Kirkman?

Kilkanaście lat temu Robert Kirman napisał Marvel Zombies. Komiks zdobył popularność, ale mnie odrzucił czerstwym poczuciem humoru, które nie pozwalało wczuć się w historię i sprawiało, że kolejne dramatyczne wydarzenia kwitowałem wzruszeniem ramion. Tom Taylor w DCEased postanowił odstawić Kirkmana z jego najlepszych czasów w The Walking Dead. A mając do dyspozycji Supermana, Batmana, Flasha, Wonder Woman czy Aquamana mógł naprawdę zaszaleć. I tak właśnie zrobił!

DCEased to złoto!

DCEased czyta się fenomenalnie! Historia zombie apokalipsy jest tutaj podana na poważnie. Zombie nie gadają, nie kłócą się ze sobą (jak w Marvelu), a przyświeca im tylko jeden cel – nieustannie zarażać (nie podgryzać świeże mięcho). Taylor nie oszczędza tutaj nikogo, co i raz serwując iście szokujące zdarzenia. Nie idzie przewidzieć co się za chwilę wydarzy ani kogo spotka przerażający koniec. Taylor, podobnie jak Kirkman w TWD, bez żadnego przygotowania czytelnika potrafi pozbyć się jednego z wielkich herosów i momentalnie przejść do kolejnego fabularnego twistu. W obliczu tak wielkiego zagrożenia nie ma tutaj podziału na tych dobrych i tych złych. Liczy się tylko przeżycie i uratowanie jak największej liczby osób. Napięcie nie odpuszcza aż do ostatniej strony.

Brutalnie, ale z głową

Komiks o takiej fabule zasługiwał na odważną kreskę. I taką właśnie zapewniają Trevor Hairsine oraz Stefano Gaudiano. Rysownicy nie zdecydowali się na charakterystyczne dla gatunku zombie gore. Otrzymaliśmy wiele brutalnych scen, ale są one dość wyważone, by czytelnicy nie skupiali się na latających członkach i wnętrznościach. Nie oznacza to jednak, że kreska jest słaba. Wręcz przeciwnie! Znalazło się tutaj kilka fenomenalnie narysowanych scen, którymi od razu chciałbym się podzielić, ale niestety byłyby spoilerami. Jest naprawdę bardzo, ale to bardzo dobrze!

DCEased. Nieumarli w świecie DC – podsumowanie

Jestem zachwycony. DCEased. Nieumarli w świecie DC to najlepsze co spotkało DC w ostatnich latach. Komiks szokujący, bezkompromisowy i brutalny. Tom Taylor nie bierze jeńców, nie oszczędza nikogo, a my nigdy nie wiemy czego się spodziewać na następnej stronie. Absolutny must have!

Egzemplarz do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Egmont

DCEased. Nieumarli w świecie DC

67,99 zł
9.8

FABUŁA

10.0/10

RYSUNKI

9.5/10

PRZYSTĘPNOŚĆ

10.0/10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here