Z recenzją całego serialu WandaVision miałem poczekać aż do jego zakończenia. Jednak z każdym odcinkiem co raz bardziej zdawałem sobie sprawę, że po prostu muszę na temat tej produkcji wygadać. Bezspoilerowe wrażenia pojawią się po ostatnim epizodzie, a dziś zaproszę was do zapoznania się z tekstem, który będzie nie tyle recenzją, co analizą pierwszych pięciu odcinków. Z racji spoilerowych opisów jest on przeznaczony dla osób, które chciałby poukładać sobie w głowie wszystkie dotychczasowe wydarzenia albo dla tych, który po prostu chcą być na czasie. Recenzja WandaVision odcinki 1-5.

WandaVision a sprawa polska

Recenzje odcinków
1. WandaVision Odcinki 1-5
2. WandaVision Odcinek 6
3. WandaVision Odcinek 7
4. WandaVision Odcinek 8
5. WandaVision Odcinek 9

Jak zapewne wiecie WandaVision to produkcja oryginalna Disney+. Platforma, póki co skutecznie omija Polskę. Na dziś dzień wiemy jedynie, że usługa pojawi się u nas „jakoś w tym roku”. Tym samym wiele osób sięga po torrenty, albo odwiedza strony ze streamingiem pirackich kopii filmów i seriali. Jedyny legalny sposób na korzystanie z Disney+ to dostęp do konta założonego i opłacanego w jednym z europejskich krajów (np. Wielkiej Brytanii). W ten sposób możemy korzystać np. z konsol PlayStation, gdzie dostępna jest dedykowana aplikacja (żeby ją ściagnąć musimy posiadać konto US). Sam korzystam z konta amerykańskiego, ale w tym przypadku każde uruchomienie potrzebuje odpalonego klienta VPN (SurfShark świetnie daje sobie radę) i tym samym filmy i seriale oglądam jedynie na laptopie (apki na Android i iOS niedostępne są w polskich wersjach sklepów Google i AppStore). W przypadku iOS możecie założyć nowe Apple ID z ustawionym regionem amerykańskim i opłacać usługę kartami doładowującymi iTunes.

*The Mandalorian na Disney+ posiada polskie napisy, natomiast w WandaVision aktualnie polskiej wersji nie ma.

WandaVision odcinki 1-5

Pokrótce opowiem czym jest serial WandaVision. Jego akcja, wbrew pozorom, rozgrywa się po Avengers: Koniec Gry. Wanda Maximoff oraz Vision (który powinien być martwy) pojawiają się w… sitcomie charakterystycznym dla kolejnych dekad, od lat 50. począwszy. Jeśli widzieliście przedpremierowe zwiastuny to założę się, że towarzyszyło wam nieodparte wrażenie WTF?! Miałem to samo, ale po pięciu pierwszych odcinkach wiemy znacznie więcej niż jeszcze dwa tygodnie temu. Ale po kolei.

WandaVision odcinki 1-2

Premierowe odcinki WandaVision oglądamy w czerni i bieli i z charakterystycznymi dla kineskopowych telewizorów czarnymi pasami po bokach ekranu (format obrazu 4:3). Jest to zabawna historyjka o perypetiach pary w malutkim miasteczku Westview. Ona posługuje się magią, on jest syntezoidem (takim robotem) maskującym swój prawdziwy wygląd w obecności sąsiadów. Przaśny humor i śmiech publiczności tworzą bardzo milutką atmosferę, a my zewsząd jesteśmy atakowani mniej lub bardziej zawoalowanymi aluzjami i easter eggami związanymi z Kinowym Uniwersum Marvela. Sielankową atmosferę tylko w jednym momencie burzy pojawienie się… kolorowego zabawkowego śmigłowca z mieczykiem w logo…

WandaVision odcinek 3

Wraz z 3. odcinkiem WandaVision przeskakujemy do lat 70. Format to dalej 4:3, ale świat Wandy i Visiona zyskał kolory. Nieświadomi sąsiedzi zmienili swój wygląd dostosowując się do kolejnej epoki, ale Westview dalej jest tym samym miasteczkiem. Wanda zachodzi w ciążę i w ciągu kilku dni dochodzi do porodu. Dalej jest i przaśnie i zabawnie, ale pojawia się nowa sąsiadka Monica, która rozpoczyna wielkie zmiany. Monica w pewnym momencie wychodzi ze swojej roli i wspomina o Pietro Maximoffie (Quicksilverze) pytając Wandę czy to prawda, że zabił go Ultron. W kilka chwil Monica znika z ekranu i pojawia się… w świecie współczesnym (i kinowym formacie obrazu). A my zaczynamy powoli rozumieć, co się tutaj dzieje.

Twarze Kinowego Uniwersum Marvela

S.W.O.R.D. w komiksach pojawiło się po raz pierwszy w serii Astonishing X-Men Jossa Wheadona. W oryginalne nazwa została rozwinięta na Sentient World Observation and Response Department. W MCU World zostało zmienione na Weapon, czyli możemy założyć, że organizacja będzie zajmowała się każdym indywiduum przejawiającym zdolności mogące zagrozić ludzkiemu życiu.

Wraz z odcinkiem czwartym do WandaVision dołącza to MCU, za którym tęsknimy od finału Avengers: Koniec Gry. Okazuje się, że Monica to Monica Rambeau, czyli o 25 lat starsza ta mała dziewczynka z Kapitan Marvel. W tym czasie dorosła, a następnie dołączyła do organizacji S.W.O.R.D., czyli Sentient Weapon Observation Response Division. Po wydarzeniach z Avengers: Wojna bez granic Monica została wymazana przez pstryknięcie Thanosa, a po powrocie została oddelegowana do teoretycznie mniej wymagających zadań. Takim zadaniem jest asysta FBI w Westview. Z ramienia Biura na miejscu pojawia się agent Jimmy Woo, którego poznaliśmy w solowych filmach z Ant-Manem, a niedługo później doktor Darcy Lewis czyli ta nieustannie gadająca koleżanka Jane Foster z filmów Thor i Thor: Mroczny Świat.

A teraz odcinek 4.

Czwarty epizod WandaVision kompletnie zmienia punkt widzenia. Na jego początku poznajemy twarze Kinowego Uniwersum Marvela (powyższy akapit), w trakcie dowiadujemy się co działo się w hm… świecie zewnętrznym? Okazuje się bowiem, że sitcom, który oglądaliśmy w pierwszych trzech odcinkach w jakiś niezrozumiały sposób stworzony przez Wandę świat. Świat, w którym Vision żyje (nie wiemy czy naprawdę udało się go wskrzesić) i świat, który skupia się tylko na tej dwójce (no i ich dzieciach). To co widzieliśmy my dzięki pomysłom Darcy Lewis widzą wszyscy w S.W.O.R.D. I to włącznie ze śmiechem widowni, napisami i reklamami (które swoją drogą genialnie nawiązują do MCU). Wszyscy dochodzą do wniosku, że Wanda chcąc być szczęśliwą uwięziła mieszkańców miasteczka i w pewien sposób kontroluje ich umysły, by odgrywali role zabawnych sąsiadów z sitcomu. Tym samym to Wanda Maximoff okazuje się tutaj czarnym charakterem!

WandaVision odcinek 5.

Piąty epizod WandaVision dzieli fabułę na tę rozgrywającą się w Weastview (tym razem sitcom przenosi się do lat 80.) oraz na wydarzenia poza Hexem (tak anomalię Westview nazwała Darcy). Vision zaczyna łączyć kropki i odkrywać, że wszystko to jakaś dziwna mistyfikacja kontrolowana przez Wandę. W odcinku sprowokowana Wanda po raz pierwszy opuszcza Hex i jawnie grozi wszystkim ze S.W.O.R.D. ujawniając swoją moc. Sytuacja robi się bardzo napięta i naprawdę nie mogę doczekać się, co przyniosą kolejne odcinki.

Finał 5. odcinka zmienia WSZYSTKO

Wszystko co do tej pory widzieliśmy i czego się dowiedzieliśmy nie umywa się do finału 5. odcinka! Spokojnie można rzec, że to najważniejszy moment od chwili dołączenia do MCU Spider-Mana. Tym samym serial z ciekawostki dla fanów staje się lekturą obowiązkową dla każdego fana Kinowego Uniwersum Marvela. Oto, dlaczego.

Końcówka odcinka to kłótnia Visiona i Wandy. Przerywa ją dzwonek do drzwi. Wanda po otwarciu widzi… Pietro, swojego brata. Sęk w tym, że nie jest to Pietro Maximoff, który zginął w Avengers: Czas Ultrona, a Pietro, członek X-Men! (X-Men: Przeszłość, która nadejdzie, X-Men Apocalypse, X-Men: Mroczna Phoenix) Tak, jest to pierwszy crossover świata mutantów z Foxa ze światem Marvela od Disneya. I nie jest to easter egg twórców serialu (nawet Darcy zastanawia się, czemu Wanda „recastowała” Pietro), a pierwsze przełamanie ściany pomiędzy uniwersami. Wygląda na to, że Wanda posiadła zdolność nie tylko kontroli umysłów, ale też przenikania do równoległych rzeczywistości.

A jak byście zapomnieli, który do Quicksilver to poniższa scena powinna odświeżyć wam pamięć 🙂

A tak wygląda ta scena:

Co nam to daje?

Odkrycie otwiera przed Marvelem i widzami zupełnie nowe możliwości. Pojawienie się jednego z X-Men w produkcji MCU oznacza, że producenci mogą sięgnąć po dowolną postać i dowolnego (oczywiście chętnego) aktora z historii mutantów czy Fantastycznej Czwórki i bardzo łatwo uzasadnić ich obecność. Tą samą drogą może pójść Doctor Strange in the Multiverse of Madness, w którym potwierdzono obecność Wandy Maximoff. Momentalnie wszystkie plotki nabierają sensu i prawdopodobieństwa. Już nic nie stoi na przeszkodzie, aby Chris Evans (według mediów negocjuje kontrakt) wcielił się w Herr Rogersa, czyli Kapitana Ameryki przywódcy Hydry z alternatywnego świata. Nie zapominajmy też o Spider-Man 3, gdzie występ zaliczy Doktor Strange, w rolach złoczyńców powrócą Jamie Foxx i Alfred Molina z poprzednich inkarnacji Pająka, a powrót Andy Garfielda i Toby Maguaire’a wydają się już przesądzone. Możliwości jest tutaj całe mnóstwo i naprawdę nie mogę doczekać się każde kolejnej informacji.

Chyba że…

Jest jeszcze jedna możliwość. Pietro może okazać się prawdziwym czarnym charakterem WandaVision. Zwiastun serialu Loki jednym z ujęć pokazał witraż z postacią Mephisto (screen poniżej). Spekuluje się, że będzie to główny zły tej wspomnianej produkcji, ale być może to nie jedyny jego występ. Mephisto jest demonem kreującym iluzje, potrafi manipulować wspomnieniami i naginać czasoprzestrzeń. Jak ulał pasuje do tego, co obserwujemy w WandaVision.

Drugą teorią jest Nightmare, czyli jeden z największych wrogów Doktora Strange. A fakt, że WandaVision i Doctor Strange in the Multiverse of Madness będą ze sobą ściśle powiązane mocno urealnia tę opcję. Na ten moment to Wanda wygląda na sprawcę tego wszystkiego i to ona wydaje się realnym przeciwnikiem Doktora Strange. Ale kto, wie co wydarzy się w kolejnych tygodniach.

Loki Mephisto

Co dalej w WandaVision?

Szczerze nie mam pojęcia. Z każdy z odcinków 1-5 przeskakuje ustawioną przez siebie poprzeczkę i wynosi ją na zupełnie nowy poziom. Twórcy zachwycają kreatywnością, a dzięki opiece Kevina Feige (boss kinowego Marvela) dokładają do MCU kolejne klocki budujące czwartą i piątą fazę filmów. Zapowiedzi mówiące o tym, że Marvel traktuje seriale należące do MCU jako pełnoprawne produkcje okazało się prawdą. A to co wyrabia się w WandaVision sprawia, że seriale trzeba traktować bardzo poważnie i po prostu musicie je znać, aby nie zostać w tyle. Przed premierą spodziewałem się czegoś intrygującego, ale nigdy nie pomyślałbym, że dostanę coś absolutnie wyjątkowego. WandaVision odcinki 1-5 to zupełnie inna liga niż marvelowskie seriale Netfliksa (Daredevil, Iron Fist, Jessica Jones, Luke Cage, Punisher, Defenders) czy Agents of SHIELD. A najlepsze, że teraz każdy z tych bohaterów może pojawić się w MCU! CUDO!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz komentarz
Napisz swoje imię