Netflix w ramach gwiazdkowego prezentu zafundował nam drugi sezon serialu Zagubieni w Kosmosie. Pierwsza seria okazała się bardzo miłym zaskoczeniem, więc druga wskoczyła do czołówki najbardziej oczekiwanych kontynuacji. Czas na ciąg dalszy przygody. Recenzja serialu Zagubieni w Kosmosie Sezon 2.

Znów Zagubili się w Kosmosie

Seria:
1. Zagubieni w Kosmosie Sezon 1
2. Zagubieni w Kosmosie Sezon 2

Po wydarzeniach z finału pierwszego sezonu Robinsonowie znów wylądowali sami na obcej planecie. Tym razem towarzyszą im Don oraz rzekoma dr. Smith. Przed nimi kolejne wyzwanie – naprawić/naładować Jowisza (Jowisze to statki kosmiczne), a następnie dołączyć do załogi Śmiałka, olbrzymiej stacji kosmicznej zmierzającej na Alfa Centauri. Jakby tego było mało najmłodszy z Robinsownów, Will desperacko poszukuje śladu swojego robota.

Ale nie na długo

Bałem się, że drugi sezon Zagubionych w Kosmosie zgubi ten wyjątkowy klimat, którym czarował rok temu. Tym bardziej, że początek wydaje się powtórką z rozrywki osadzoną w innym otoczeniu. Jednakże szybko zdałem sobie sprawę, że obawy były kompletnie bezpodstawne. Fabuła szybko nabiera tempa i znacznie rozwija znany nam świat, czy raczej wszechświat.

Pod względem fabularnym drugi sezon wypada nawet lepiej od pierwszego. Mamy tutaj o wiele więcej zwrotów akcji, całość jest bardziej zróżnicowana i co i rusz przenosi nas w nowe miejsca bowiem wydarzenia rozgrywają się na kilku planetach oraz w przestrzeni kosmicznej. Wszędzie czekają niebezpieczeństwa, podstępy, zdrady i nowe ciekawe postaci. Każdy odcinek wypełniony jest emocjonującą akcją i naprawdę rzadko kiedy mamy przestoje i niepotrzebne wątki. Całość jest naprawdę świetnie zgrana i nie pozwala się oderwać. Po raz kolejny ogląda się to jak emocjonujący klasyczny film przygodowy i bardzo widowiskowej oprawie.

Danger Will Robinson

Wraz z fabułą ewoluowały postaci. Na pierwszy plan jeszcze mocniej niż poprzednio wychodzi Will Robinson. Chłopak sporo urósł od ostatniego spotkania, ale dzięki temu częściej bierze udział w ważniejszych zadaniach i może podejmować trudne decyzje. Również jego więź z Robotem uległa zmianie, ponieważ blaszak częściej podejmuje własne decyzje i nie boi się sprzeciwić Willowi.

Poprawiono też wkurzający wątek Penny. Momentami dalej wkurza (absurdalny wątek z jej książką), ale dużo częściej przydaje się innym. Kilka ich pomysłów nawet uratowało Robinsonów. Maureen, John i Judy zmienili się niewiele. Każde z nich robi co potrafi najlepiej i nie cofnie się przed niczym, aby pomóc rodzinie w potrzebie. Naprawdę nie ma do czego się przyczepić.

Znowu ona…

Dr. Smith, czy jak się naprawdę nazywa, powraca i swoją przebiegłością zawstydza wszystkich bohaterów razem wziętych. Manipulatorka, oszustka i oportunistka mocno miesza, zmienia strony i nieprzerwanie tworzy problemy. Również dla widzów, ponieważ jest to postać maksymalnie przegięta. Rozumiem, że jest inteligenta, ale ileż można. Wychodzi cało z każdej opresji, każde zagrożenie odwraca na swoją korzyść i żeruje na wierzących jej idiotach. Wkurzało to w pierwszym sezonie, wkurza jeszcze bardziej w drugim. Potrzeba świeżej krwi.

Tak wygląda serial?

Nie wiem jaki budżet Netflix przeznaczył na Zagubionych w Kosmosie, ale brakuje słów, żeby opisać jak dobrze to wygląda. Niesamowite widoki z pierwszego sezonu drugi przebija już na samym początku. Dzięki zróżnicowaniu miejsc akcji co i rusz widzimy nowe krajobrazy, cudowne ujęcia w przestrzeni kosmicznej i olśniewające planety. Czwarty sezon The Expanse wyglądał bardzo dobrze, ale to zupełnie inna liga. Ad Astra wygląda przy tym jak amatorska produkcja…

Zagubieni w Kosmosie Sezon 2 okazuje się jeszcze lepszy niż seria pierwsza. Serial ma swoje problemy, wiele wydarzeń jest zbyt naciąganych, nawet jak na standardy sci-fi, ale przygoda goni przygodę, Robinsonowie zachwycają zaradnością, a widoki zapierają dech. Nie jest to serial roku, ale gwarantuje doskonałą zabawę przed 3 kolejne wieczory. Zdecydowanie polecam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.